czwartek, 15 grudnia 2011

Jak wychowywać dziecko?

Część rodziców uważa, że dziecko trzeba wychowywać od urodzenia. Powtarzać mu: teraz dobrze zrobiłeś, a teraz źle. I ono wychowa się automatycznie. Inni uważają, że wychowuje się, gdy dziecko jest w stanie zrozumieć reguły. Ja zaś zastanawiam się, czy nie jest tak, że pewne elementy wychowania można wprowadzać wcześnie, a z innymi trzeba poczekać? „Wychowanie” to nie jest, jak wielu rodziców sądzi „musztra”. Dziecko jest wychowywane od początku, bo obserwuje zachowania rodziców wobec siebie i innych, np. Co robi tata, kiedy mama zgina się w pół i mówi, że boli ją brzuch? Ignoruje ten fakt i czyta gazetę, czy przynosi tabletkę lub zaparza zioła? Obserwując, uczy się, jak się zachowywać gdy ktoś cierpi.

Nazwała bym to wychowaniem dyskretnym, które zaczyna się od pierwszych zdań, jakie mówimy przy dziecku. Czy mówimy je z szacunkiem, czy się obrażamy? Dziecko obserwuje sytuację, widzi oczy, twarz, gesty, słucha tonu głosu i uczy się, czym jest rozmowa. Ten sposób wychowywania jest stale obecny i naturalny, a często zupełnie przez rodziców nieuświadamiany.

Wychowanie celowe, całkiem świadome zaczyna się gdy pierwszy raz musimy dziecku stanowczo powiedzieć „nie”. Dzieci w różnym wieku – jedne mając rok, inne 1,5 roku lub 2 lata – robią pierwszy raz coś, na co nie możemy się zgodzić. To pierwszy moment celowego wychowania. Mówię: „Nie wolno”. „Nie podchodź do miski psa”. Gdy dziecko podchodzi, przenoszę je w inne miejsce. I robię tak wielokrotnie. Nawet jeśli zaczyna płakać. To moment konfrontacji z tym, że są rzeczy, których nie wolno, i są ludzie, którzy wiedzą lepiej. Konfrontacji ze swoimi emocjami, np. Ze złością. Jeśli od pierwszych zakupów z dzieckiem postępujemy w sklepie tak samo: wchodzimy z listą zakupów na kartce lub w głowie; szukamy chleba, mleka, kawy (z czasem dziecko samo ją poda) i idziemy do kasy, to dziecko uczy się, jak się zachowywać w sklepie. Jeśli pozwolimy raz wejść na pustą paletę po sokach – może zdarzyć się, że zechce wejść na inne przedmioty. Jeśli pozwolimy raz zjeść cośna terenie sklepu, może z czasem zacznie ściągać z półek słodycze i je zjadać... Innymi słowy, dyskretnie wychowujemy dziecko prawie od urodzenia, a celowo, systematycznie, od pierwszego momentu, kiedy nie możemu mu pozwolić na to, co chce zrobić, np. ze względu na bezpieczeństwo lub krzywdę innych osób. Gdy dziecko opanuje mowę, zaczynamy z nim rozmawiać o regułach. Dlaczego nie wolno wyrywać włosów mamie? Dlaczego nie wolno bić łopatką inncyh dzieci? Pokazujemy, że wyrywanie włosów boli, że uderzone dziecko płacze. Jeśli dziecko mimo to powtarza tę czynność, przenosimy je na inne miejsce. Jeśli wraca, przenosimy, aż przestanie.

Wychowanie to uczenie postępowania według reguł, trzymania się zasad, liczenia z uczuciami innych. Zaczyna się od obserwacji rodziców. Więc sukces wychowawczy ma źródło w naszym porządnym czy nieporządnym zachowaniu w obecności dziecka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz